Monika Rogozińska

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Start Wydarzenia Promocja książki Bernadette McDonald "freedom Climbers" - "Ucieczka na szczyt"

Promocja książki Bernadette McDonald "freedom Climbers" - "Ucieczka na szczyt"

- W 1993 r. w ponurym, zapyziałym budynku obok kominów fabrycznych siedziałam w Katowicach wśród polskich wspinaczy – mówi Kanadyjka Bernadette McDonald. – Salkę wypełniała energia jak na rockowym koncercie. Wiedziałam, że te dwadzieścia parę osób, to są najlepsi himalaiści na świecie. Zastanawiałam się: dlaczego?

     McDonald - organizatorka Festiwalu Filmów Górskich w Banff, gdzie spotykała naszych wspinaczy, autorka literatury górskiej, otrzymała wsparcie Instytutu Adama Mickiewicza. Przyjeżdżała do Polski, rozmawiała, otwierano przed nią rodzinne archiwa. Książkę z odpowiedzią na to pytanie napisała. Zrozumiała, że kluczem do dzielności i niezwykłych dokonań Polaków jest poznanie historii ich ojczyzny, że pokonywanie trudności, biedy, beznadziei komunizmu hartowało ich, wyzwalało niezwykłą kreatywność, solidarny upór w dążeniu do celu – wypraw w góry, gdzie mogli być wolni do wielkich czynów, do sukcesów. „Freedom Climbers” zdobyło już nagrody. Reprezentowało Polskę podczas prezydencji Unii Europejskiej w 2011 r. U nas pojawiła się pod tytułem „Ucieczka na szczyt”. „To historia Polaków, którzy w poszukiwaniu wolności, wyznaczyli nowe standardy w himalaizmie, a wszystko to niosąc polską flagę na szczyt świata” - podsumował na okładce jeden z jej bohaterów, Krzysztof Wielicki.

     Niestety, mamy problem. Książka, pean na cześć polskich wspinaczy, tak bardzo nas cieszy, że o poważnych jej błędach przykro nam mówić. Liczne nieścisłości, popełnione przez tłumacza, można poprawić w następnym wydaniu. Można przywrócić do życia wspinacza, którego McDonald uśmierciła. Ale co zrobić z niezrozumieniem historii w wydaniu oryginalnym?

„Po 22 czerwca 1941 r., kiedy Niemcy zaatakowali Związek Radziecki, losy wojny zmieniły bieg. Z niezrozumiałych powodów Sowieci o pomoc poprosili właśnie Polaków. Jakkolwiek szokujący byłby ten pomysł, zgoda na jego realizację uratowała naród polski od całkowitej zagłady.” Po narzuceniu Polsce siłą komunizmu, pomimo wdrażania nowych planów gospodarczych, to postawa ludzi: pasywny opór, przekręty i bumelka, „oszczędzanie energii na „fuchy” i stanie w niekończących się kolejkach po chleb”, doprowadziły do gospodarczego zastoju. Bzdur i skrótów myślowych jest sporo. McDonald przyznaje, że historię Polski poznawała słuchając innych. Redaktor i wydawca polskiej edycji – Agora, autoryzują bez komentarza taki przekaz. Ale dlaczego zaakceptował go Instytut Adama Mickiewicza?

     Ten sam instytut sfinansował znakomity dokument filmowy, który też reprezentował Polskę podczas prezydencji. „Art of Freedom” – „Sztuka wolności”, mówi o tym samym, co książka McDonald – złotym okresie polskiego alpinizmu od lat 70 do początku 90. XX w. Twórcy, Wojciech Słota i Marek Kłosowicz, prezentują sylwetki pionierów himalaizmu: zimowego - Andrzeja Zawadę, kobiecego - Wandę Rutkiewicz, sportowego - Krzysztofa Wielickiego, stylu alpejskiego w Himalajach - Wojtka Kurtykę, zdobywcy Korony Himalajów nowymi drogami, zimą - Jerzego Kukuczkę. Opowieści (m. in. komentuje Reinhold Messner), fragmenty reportaży z wypraw, piękne panoramy gór, zderzone zostały z kronikami filmowymi PRL.

- Wszystko co wtedy było wybitne we wspinaczce: naj, naj, było dziełem Polaków. Pomiędzy tą grupą a resztą świata była przepaść. Dlaczego to wszystko się porodziło nagle w jednym pokoleniu? – zastanawia się w filmie Wojtek Kurtyka. - Góry funkcjonowały w naszych umysłowościach jako magia - wspomina.

     Z ekranu grzmi przywódca PRL, Pierwszy Sekretarz PZPR Wiesław Gomułka: - Towarzysze, obywatele! Partia zespolona z klasa robotnicza i narodem poprowadzi Polskę po nowej drodze do socjalizmu!

Na obrazie widzimy ponure ulice polskich miast filmowane zza krat. Normalny świat był tam, w Himalajach.

Monika Rogozińska

 

Książka "Lot koło Nagiej Damy"

lot kolo nagiej damy

Julian Krzyżanowski (1892 – 1976)

Emilia Julian Krzyzanowscy 178x240


Linki